Sołtysina Pierśćca mówi, że jest praktykującą katoliczką. Nie ukrywa jednak, że przed chorobą syna do kultu świętego podchodziła z lekkim dystansem.
– Kiedy człowiek dostaje od życia w kość, na chorobę zapada ktoś najbliższy, szuka różnych sposobów na wyleczenie. Dziś nie mam dystansu, wiem, że nam pomógł święty Mikołaj – dodaje Róża Bronowska.
TUTAJ MOŻNA PRZECZYTAĆ LEGENDĘ O ŚW .MIKOLAJU z PIERŚCA;
http://www.nasza-arka.pl/2003/rozdzial.php?numer=12&rozdzial=9












